Przetestowany#2 – Nissan X-Trail

Tomasz Wrodarczyk

Tomasz Wrodarczyk

Tomasz Wrodarczyk

Historia modelu X-Trail – dla ciekawskich nazwa samochodu w języku angielskim oznacza znajdowanie się poza szlakiem – rozpoczyna się w roku 2000 i jest to jeden z pierwszych kompaktowych crossoverów Nissana. Ciekawostką jest fakt, że samochód ten nigdy nie został wprowadzony na rynek Stanów Zjednoczonych.
Pierwsza oraz druga generacja tego samochodu kompletnie różnią się od tego, który był przedmiotem naszych testów. Bryła samochodu była kwadratowa, a sam samochód nie słynął z wysokiego komfortu jazdy. Przełomowym momentem był ogromny sukces modelu Qashqai, który to debiutował co prawda dopiero w 2006, lecz jego popularność wprowadziła projektantów Nissana na tory, które spowodowały, że wraz z rokiem 2013 ukazała się trzecia generacja X-Trail’a. Kanciastemu potworowi, założono ładne opływowe kształty wspomnianego już Qashqai’a i wszystko to powiększono. Tak w skrócie można opisać proces powstania trzeciej generacji  testowanego przez nas samochodu. Na myśl przychodzi mi tutaj transformacja kulinarna, kiedy to niedzielny rosół w poniedziałek zamienia się w zupę pomidorową. Niby to samo, ale jednak nowe. Nie ma w tym zabiegu nic złego, choć  trochę to pójście na łatwiznę.  Jednak patrząc na efekty, na to, w jak rekordowym tempie sprzedawał się Qashqai, warto było podjąć ryzyko. Nie oszukujmy się, model X-Trail nie jest najbardziej popularnym samochodem produkowanym przez Nissana. I najprawdopodobniej nigdy nie będzie.

Nissan X-Trail
Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy przy pierwszym kontakcie z tym modelem, to jego rozmiar. X-Trail jest naprawdę solidnym samochodem. Oferuje  ogrom miejsca, po wejściu do środka śmiało można się rozłożyć na przednim, czy tylnym siedzeniu – i dopóki nie jesteśmy rozmiarów Shaquilla O’Neil’a – podróżować w tym samochodzie będziemy w olbrzymim komforcie. Bagażnik, również jest sporych rozmiarów. Z łatwością zapakujemy tam walizki, wózek dla dziecka, czy zakupy na cały tydzień dla kompanii wojska. Cała ta przestrzeń oraz jakość, z jaką zostało zaprojektowane wnętrze sprawia, że podróż zapakowanym samochodem odbywa się bez większych problemów, czy poczucia dyskomfortu. Jeżeli już mówimy o komforcie, warto zwrócić uwagę na system kamer, który dostępny był w naszym modelu. Nie oszukujmy się, parkowanie czy nawet czasem powolna jazda przez wąską uliczkę, blisko 5 metrowym samochodem może sprawić, że serce zabije nam mocniej z obawy, że zaraz sobie coś przytrzemy, albo coś  porysujemy. System kamer cofania, jak i kamery, która pokazuje nam wszystko, co dzieje się wokół samochodu jest rozwiązaniem trafionym w dziesiątkę. Sterowanie komputerem pokładowym oraz wszystkimi dostępnymi jego opcjami jest tutaj dziecinnie proste. Za wszystko odpowiadają   jasno i czytelnie opisane przyciski, nie ma więc możliwości pogubienia się obsłudze. To samo tyczy się, opcji wyboru między napędem na przednią oś i 4 × 4. Jeden ruch pokrętłem w prawo bądź lewo i nasz samochód gotowy jest do drogi. Gdy wybierzemy tryb jazdy 4 × 4 na środku  deski rozdzielczej możemy obserwować jak komputer pokładowy rozdziela moc między przednią a tylną osią samochodu.

4
Wersja, która została nam udostępniona była najwyższą z możliwych i posiadała w standardzie – oprócz trzeciego rzędu siedzeń – wszystkie możliwe elektroniczne dodatki. Niestety cena za posiadanie elektrycznie otwieranej klapy bagażnika, elektrycznej przesłony okna dachowego, czy ułatwiającego jazdę asystenta pola martwego jest dość wysoka. Mówimy tutaj o przedziale cenowym od 130 tysięcy nawet do 150 tysięcy złotych. Najsłabsza wersja wyposażenia, którą proponuje Nissan kosztuje 98 tysięcy złotych, jednak nie oferuje ona trybu 4 × 4, a jej jej wyposażenie jest bardzo ubogie. Osobiście mam wrażenie, że ceny tego samochodu są trochę zawyżone. Oczywiście,                   X-Trail jest samochodem,  który można się z łatwością pokochać za jego wygodę i przestrzeń, ale cena, którą przychodzi nam zapłacić za fabrycznie nowy samochód w najskromniejszej wersji, która nie posiada nawet elektrycznie chowanych lusterek, jest dość wysoka. Chyba nawet ciut za wysoka. Zostawiam to jednak każdemu z was do własnej oceny.

Nissan X-Trail
Przejdźmy do silników, które oferuje nam model X-Trail – nie będzie to długo trwało – ponieważ największy według mnie mankament tego modelu to silniki. A w sumie brak możliwości wyboru. Jako kupujący samochód, chciałbym się na coś konkretnie zdecydować. Wybrać z dostępnej oferty. Tutaj niestety tak nie jest. Gdy chcemy X-Trail’a z napędem 4 × 4 to dostajemy silnik 1.6 diesel o mocy 130 KM i koniec, kropka. Istnieje jeszcze silnik benzynowy 1.6 o mocy 160 KM, jednak nie jest on dostępny w wersji 4 × 4. Mamy więc tutaj bardzo mały wybór. Moc generowana przez silnik jest na pograniczu słowa „wystarcza”. Niby wolniejszy samochód, czy autobus wyprzedzimy bez problemu, jednak dość szybko możemy zostać  zaskoczeni brakiem możliwości wrzucenia na wyższy bieg. Auto 4 × 4 nie ma być wyścigowym potworem, jednak dodatkowe – powiedzmy 50 KM – wyszłoby temu modelowi na dobre. Wysoki moment obrotowy silnika sprawia, że auto nie odstaje aż tak bardzo, dodatkowo zabieg ten bardzo dobrze spisuje się, gdy wkraczamy w teren bardziej offroadowy. Trochę pobawiliśmy się naszym X-Trail’em na bezdrożach i śmiało można powiedzieć, że samochód dał radę. Mimo grząskiej, śliskiej nawierzchni, kolejne wzniesienia Nissan pokonywał z „uśmiechem na twarzy”. Swojej, jak i naszego kierowcy.
Podsumowanie tego modelu jest ciężkim wyzwaniem, osobiście bardzo polubiłem tego większego Qashqai’a. Wygoda i komfort jazdy stoją tutaj na naprawdę wysokim poziomie. Z drugiej strony jednak słaba oferta silników i ich mała moc trochę mnie odstraszają. Jeżeli ktoś z was zastanawia się, czy Nissan da radę poruszać się po mieście, a w weekend zawieźć was z całą rodziną na działkę w góry, gdzie nie ma asfaltowej drogi – odpowiedź jest tylko jedna — da radę i zrobi to z największą przyjemnością.

Zobaczcie nasz videotest Nissana X-Trail

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

OSTATNIE WPISY
OFERTY SAMOCHODÓW
[DEMO] Peugeot 2008 Active+ cena: 88 300,00 PLN
rabat: 27 800,00 PLN
nasza cena: 60 500,00 PLN
Audi A6 cena: 99 999,00 PLN